6 sierpnia 2017

Materiały, których używam w zabawie


Na rynku dostępnych jest wiele materiałów do nauki języka angielskiego od najmłodszych lat. Przeszukując internet można dostać zawrotu głowy, kupić za dużo lub kupić  jedną rzecz, ale niestety nietrafioną. Sama często próbuję sprawdzić czy dany produkt spełni moje oczekiwania i szukam na jego temat opinii w sieci. Najczęściej jednak kupuję kota w worku, bo nie znajduję wystarczających informacji, które utwierdziłyby mnie w przekonaniu, że to właśnie to.


Dlatego postanowiłam regularnie nagrywać recenzje materiałów, których używam na co dzień w zabawie z córką. Będą to angielsko i polskojęzyczne zabawkigryksiążki i płyty. Pokażę Wam jak naprawdę wyglądają, co ciekawego wnoszą do naszego życia, co wyróżnia je na tle innych, opowiem jak reaguje na nie moja córka i podam moją subiektywną opinię.

Wszystkie materiały, których używam mają na celu przede wszystkim pozwolić nam spędzić ze sobą udany dzień w miłej atmosferze. Nie używam niczego na siłę, jeśli córka nie wykazuje zainteresowania lub nie ma ochoty na grę lub książkę, którą wyciągam - natychmiast ją kryję. Dziecko często samo zasygnalizuje czym chce się bawić, samo wskaże, którą książkę chciałoby, żeby mama przeczytała, itd. Słuchajmy dziecka, najważniejsze, żeby jemu się podobało!

Oczywiście materiały, które podsuwam córce mają pomóc mi w urozmaicaniu i poszerzaniu jej słownictwa. Dlatego korzystam z wielu różnych produktów, o różnorakiej tematyce, żeby zainteresować dziecko światem, pokazać i opowiedzieć mu jak najwięcej. W końcu, żeby rozwinęło swoje pasje musi najpierw je poznać.

Nie zabraniam też córce oglądania bajek. Uważam, że przy zachowaniu umiaru bajki mogą stanowić świetną pomoc dydaktyczną w osłuchiwaniu się z poprawnym akcentem. Bajki, które podsuwam córce są starannie przeze mnie wybrane pod kątem nauki języka angielskiego i rozwoju wiedzy o świecie. Prócz zabawy, ogromną wartość edukacyjną mają również rymowanki, wiersze oraz piosenki. Dziecko łatwo zapamiętuje krótkie rymujące się teksty, co przyspiesza przyswajanie języka. 

Jeśli jesteście zainteresowani czego używamy na co dzień w naszym dwujęzycznym domu, zapraszam do oglądania recenzji. Może znajdziecie tam coś, co sami chcielibyście wykorzystać. Mile widziane komentarze i sugestie!

Do zobaczenia wkrótce!
Kornelia

----------------------------------------------------------------
Jeśli podobał Ci się mój wpis podziel się nim z innymi. 
Chętnie też przeczytam o Twoich doświadczeniach w komentarzu poniżej.

Kliknij by śledzić MojeDwujęzyczneDziecko na FacebookuYoutubieInstagramieTwitterze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najczęściej czytane w tym tygodniu: